luty 2003

...Jeszcze jedna twarz w tłumie... Jak setki innych... Kolejna... I kolejna... Dziesięć... Pięćdziesiąt... Dwieście...

STOP!

To Ona.

Niby taka jak inni... Ale nie... Inna niż wszyscy...

...Nie wie dokąd zmierza... Popycha ją wiatr... Nogi prowadzą... Przeszkody nadają kierunek...
... Bezradna...
...Wie, że nie wygra... Wie, że wszystko, co zrobi i czego nie zrobi, zaprowadzi ją na wysypisko przegranych...

...Tkwi zamknięta w okaleczonej powłoce... Czasem jeszcze próbuje się wydostać...
... Gnijąca dusza... Nieuleczone ciało...

...Nie potrafili zrozumieć...
...Krzyk zamieniła na nieme wołanie...
...Zwinięcie się w kulkę zastąpiło walenie o ściany...

...Spokoju brak...

Tak, znam ją. Korzystamy z tego samego ciała...

główna

(c) Ewa Oderkiewicz 2001-2018