grudzień 2002
Pani Smutku przyszła,
schowała mnie pod płaszczem,
zabrała do swojej krainy.

Tu nie jest zimno,
tu nie jest ciepło,
tu nie jest jasno,
tu nie jest ciemno.

Jest to, co we mnie.

Są inni ludzie,
są przykre myśli
i największy wróg -
moje uczucia:
         jak twarde szyby,
         jak mocne więzy...

główna

(c) Ewa Oderkiewicz 2001-2018