wrzesień 2017

Autor: Peter Wohlleben
Tytuł polski: Sekretne życie drzew
Tytuł oryginalny: Das geheime Leben der Bäume: Was sie fühlen, wie sie kommunizieren - die Entdeckung einer verborgenen Welt (dosłowne tłum.: Tajne życie drzew: to, co czują, jak się komunikują - odkrycie ukrytego świata)
Tłumaczenie: Ewa Kochanowska
Wydanie polskie: Wydawnictwo Otwarte, Kraków 2016
Wydanie oryginalne: Ludwig Verlag, Monachium 2015

         Już po kilkunastu stronach wiadomo, dlaczego ta pozycja stała się bestsellerem. Peter Wohlleben zaprasza w niej do lasu, jakiego nie znamy - pokazuje świat drzew, który jest bliższy człowiekowi niż nam się wydaje. Książka otwiera oczy i całkowicie zmienia sposób myślenia o roślinności. Czytając o drzewach ma się wrażenie, że są to istoty rozumne.
         Na ponad dwustu stronach można znaleźć informacje między innymi o przyjaźniach w leśnym ekosystemie, "zachowaniach społecznych" drzew, o tym jak karmią one swoje potomstwo i jak "świadomie" wpływają na ich prawidłowy rozwój. Wśród wielu ciekawostek są te o sposobach, jakie na zwierzęta mają akacje, buki i dęby oraz o podobieństwie lasu do mrowiska. Czy ktoś z nas wiedział, że drzewa krzyczą, że potrafią liczyć godziny, porównywać długość dni i temperatury, albo że w garści leśnej ziemi mieści się więcej organizmów żywych niż jest ludzi na Ziemi?
         "Sekretne życie drzew" to nie są wymysły maniaka ekologii, który naciąga fakty do swojej wizji - wszystko, co jest opisane w książce, ma poparcie w badaniach naukowych. Można ją porównać do filmów przyrodniczych, z tą różnicą, że jej bohaterami są rośliny a nie zwierzęta.
         Do niewątpliwych zalet książki należy barwny język. Pytanie tylko czy to zasługa autora - leśnika, który po latach pracy na nowo odkrył w sobie miłość do przyrody, czy może tłumacza - Ewy Kochanowskiej. Kolejny plus to trafny tytuł, co nie w przypadku każdej książki się udaje. Największą wartością jest zmiana spojrzenia czytelnika, który uświadamia sobie protekcjonalność człowieka w stosunku do innych organizmów.
         Jedynym minusem jest niezbyt ciekawa okładka, która powinna przecież zachęcać do przeczytania przynajmniej opisu z tyłu książki. Aczkolwiek w tym przypadku i ten tekst mógłby być bardziej atrakcyjny. Z drugiej strony to dobry przykład na to, że książki nie należy oceniać po okładce.
         Szczególnie polecam tę pozycję osobom odpowiedzialnym za wyrąb prowadzony w białowieskich lasach, gdyż można wyczytać z niej także jak nieprzemyślana jest gospodarka prowadzona przez niektóre leśnictwa.

Moje opinie znajdują sie również w serwisach    

główna

(c) Ewa Oderkiewicz 2001-2018