maj 2004

         Zakrywając pudrem ślady jej prawdziwego życia i nakładając na powieki cienie radości, myślami jest w przyszłości. Pokazuje dziecku mały, piękny świat, jaki mogą sobie stworzyć i szuka w jego oczach miłości. Chce go chronić i wskazywać ścieżki, chce być mu potrzebną. Dlatego teraz, na kilka godzin, zmienia się w obiekt męskiego pożądania. By ktoś dał jej to, czego potrzebuje - maleńkiej istotki, dla której będzie musiała żyć. Sprzeciwia się chorobie, która próbuje przejąć nad nią kontrolę - chce stworzyć sobie cel, bo bez tego nie uda jej się przeżyć. Jednak wybór nowej istoty jako motywacja do życia sprawił, że stała się egoistką, jak Ci, którymi się brzydziła. Kiedy to sobie uświadomi, choroba wygra kolejną rundę.

główna

(c) Ewa Oderkiewicz 2002-2018